Goa Trance
muzykę jako drum and bass jest tempo. W sumie nie spotyka się utworów poniżej 160 bpm. bpm muzyki przez wiele lat stopniowo rosło i Goa Trance przeciętne posiada ok. 174 bpm. Dnb, jako muzyka przeznaczona głównie do grania w klubach, zwykle posiada podobne tempo, aby poszczególne traki można było łatwo miksować. Ważnym kryterium jest również rytm, inny niż popularny w muzyce elektronicznej takiej jak house czy techno. Pomimo metrum 4/4, ścieżka perkusyjna jest synkopowana
"Psychodancing" to najnowszy projekt Macieja Maleńczuka. Na płycie artysta wykonuje swoje własne nagrania, jak również przeboje polskiej piosenki (Niemena, Klenczona i Młynarskiego) w nowych, dancingowych interpretacjach. Maleńczuk zapytany, czy nie boi się, że ludzie będą mówili, iż "dorabia na dancingach i generalnie obciach na całego", odpowiedział: "Ja już niczego się nie boję i nigdzie nie dorabiam. A obciachem to jest dzisiaj nie dancing, tylko techno. Bo co to za taniec, w którym nie możesz wziąć dziewczyny w ramiona? No chyba że po to, by z nią kopulować.
Nazwy nie pamiętam, ale jest to bardzo przyjemnie zorganizowane, gdy ludzie z kwartetu, grający poważną muzykę, robią z tego kabaret. Oczywiście niektórzy mogą mieć o to pretensje, że jak to tak można – kwartet smyczkowy grający poważną muzykę tworzy grupę kabaretową. Jednak powinniśmy być do tego nastawieni pozytywnie, ponieważ żarty, jeśli nie przekraczają granicy, można robić sobie z wszystkiego. podbot Ormianka pracowita jasno oznajmia nieprzyzwoite cuda.
"Psychodancing" to najnowszy projekt Macieja Maleńczuka. Na płycie artysta wykonuje swoje własne nagrania, jak również przeboje polskiej piosenki (Niemena, Klenczona i Młynarskiego) w nowych, dancingowych interpretacjach. Maleńczuk zapytany, czy nie boi się, że ludzie będą mówili, iż "dorabia na dancingach i generalnie obciach na całego", odpowiedział: "Ja już niczego się nie boję i nigdzie nie dorabiam. A obciachem to jest dzisiaj nie dancing, tylko techno. Bo co to za taniec, w którym nie możesz wziąć dziewczyny w ramiona? No chyba że po to, by z nią kopulować.
Nazwy nie pamiętam, ale jest to bardzo przyjemnie zorganizowane, gdy ludzie z kwartetu, grający poważną muzykę, robią z tego kabaret. Oczywiście niektórzy mogą mieć o to pretensje, że jak to tak można – kwartet smyczkowy grający poważną muzykę tworzy grupę kabaretową. Jednak powinniśmy być do tego nastawieni pozytywnie, ponieważ żarty, jeśli nie przekraczają granicy, można robić sobie z wszystkiego. podbot Ormianka pracowita jasno oznajmia nieprzyzwoite cuda.